Czym jest fotografia? Czym jest ona dla Ciebie? Odpowiedzi na te z pozoru proste pytania może być tyle ilu ludzi (a nawet i więcej), którzy choć raz zetknęli się z tym pojęciem.

Dla przykładu: na pytanie czym jest dla niej fotografia, Agata Hułas – Dyrektor Krajowy Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Studenckiej powiedziała: “dla mnie to przede wszystkim uczucia i momenty, to co na pierwszy rzut oka niedostrzegalne: uśmiechy, spojrzenia, szczegóły”. Gdy zapytałam o to samo moją dziesięcioletnią siostrę, po krótkim zastanowieniu odparła, że fotografia to kawałek śliskiego papieru z obrazkiem (gdy chciałam wiedzieć czym w takim razie jest zdjęcie, wyciągnęła telefon prezentując tapetę z naszym psem biegającym po ogrodzie i powiedziała lakonicznie “tym”).

Fotografię można odczuwać i odbierać na tyle różnych sposobów, że nawet jedna i ta sama osoba może mieć kilka interpretacji. Może być życiową pasją, nieodwzajemnioną miłością, przykrym obowiązkiem, ułamkiem sekundy, ciężką pracą, darem od losu albo… czystą fizyką.

Od fizyki do psychiki

Spróbuj sobie przypomnieć, w jakich okolicznościach słyszałaś ostatnio o falach elektromagnetycznych, promieniowaniu, dyfrakcji czy o fotonach? Prawdopodobnie podczas lekcji fizyki. Wszystkie te pojęcia bezpośrednio wiążą się ze światłem, a bez światła nie byłoby przecież fotografii. Zagłębiając się w etymologię można odkryć, że nazwa pochodzi od greckich słów phōtós – światło oraz graphein – rysować, pisać.

Rysowanie za pomocą światła to także genialny sposób na utrzymanie zdrowia psychicznego. Nie od dziś wiadomo, że wyrażanie emocji za pomocą sztuki potrafi przynieść ulgę nawet najbardziej strapionym duszom. Jedni sięgną po pędzel, drudzy po dłuto, a trzeci wykorzystają w terapii aparat. Fotografia może w ludzkim życiu pełnić rolę oczyszczającą – staje się katharsis. Może być także nauczycielem wytrwałości, odwagi i patrzenia na świat z innej perspektywy.

Okiem profesjonalisty

Są osoby, przykładowo studenci fotografii, mające na tę dziedzinę szersze spojrzenie. Znają oni bowiem historyczne dzieje fotografii, jej różne nurty i życiorysy “wirtuozów obiektywu”. Z taką wiedzą fotografia przestaje być wyłącznie prywatną sprawą. Subiektywny pogląd na fotografię zaczyna nabierać cech obiektywności, dzięki umiejętności patrzenia na nią przez pryzmat całego społeczeństwa i jego historii.

Długo zastanawiałam się czym fotografia jest dla mnie. Doszłam do wniosku, że nie potrafię (i nie czuję nawet potrzeby) odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Z jednej strony jest dla mnie koniecznością, obowiązkiem pochodzącym gdzieś z głębi serca. To uczucie budzi się we mnie na skutek zachwytu nad pięknem otaczającego mnie świata i nie daje mi spokoju dopóki nie uwiecznię tej urzekającej chwili na zdjęciu. Zaś z drugiej strony, z perspektywy odbiorcy, fotografia to nośnik emocji, cytując Edwarda Steichena “to główna siła wyjaśniająca człowieka człowiekowi”.

I Ty sprawdź swoje światło!

Bez względu na to czym jest dla Ciebie fotografia (a gorąco polecam choć przez chwilę się nad tym zastanowić), Twoich zdjęć nie może zabraknąć w tegorocznej edycji OKFS-u! Tematem jubileuszowej XX edycji jest światło. Daj więc się oświecić i zgłoś swoje prace w terminie od 5 do 31 marca przez stronę okfs.pl.

Julia Bandera

Category : NZS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × three =