Opisując otwarte granice wewnątrz UE wielu komentatorów wyliczało niezliczone argumenty za i przeciw takiemu rozwiązaniu. Zwykle przeważały argumenty za. Pora dodać jeszcze jeden, który na pierwszy rzut oka może wydać się zaskakujący. Podróże po Europie mogą pomóc nam docenić rodzime rozwiązania!

Tanie loty w strefie Schengen otwierają nawet mniej zamożnym obywatelom naszego kraju możliwość odwiedzenia – choćby i na kilka dni – większości stolic państw zjednoczonej Europy. Większość z nas wyjeżdża, aby odpocząć i zobaczyć na własne oczy znane na całym świecie perły architektury. Przewija się tu jeszcze jednak inny powód podróży: chcemy zobaczyć, jak to się właściwie żyje za granicą. Co ciekawe, okazuje się często że nasza swojska Warszawa nie odbiega znacząco lub nawet przewyższa rozwiązania stosowane w stolicach innych zachodnich państw UE. Taki stan rzeczy często zaskakuje Polaków, lecz później staje się niemalże powodem do dumy!

Jak dojadę tu i tam

Dobrym przykładem może być tu komunikacja miejska, która w naszej stolicy funkcjonuje bardzo sprawnie i posiada dużo nowocześniejszy tabor i czytelniejsze rozkłady jazdy niż jej odpowiedniki w Sofii, Budapeszcie, a nawet w Wiedniu! Co prawda, nasza sieć kolei podziemnej pozostawia sporo do życzenia, ale mimo wszystko na tle innych nie wypadamy wcale źle! Innym atutem może być bezpieczeństwo. W Warszawie nie musimy oglądać na ulicy wojska, co niestety ma miejsce w dużej liczbie zachodnich stolic.

Warszawa nie daje po kieszeni

Warto spojrzeć również na ceny. Moim zdaniem Warszawa prezentuje jeden z najlepszych w Europie współczynników jakość-cena. Jedzenie, komunikacja miejska czy atrakcje turystyczne w Warszawie kosztują znacznie mniej niż na Zachodzie (i nieznacznie tylko drożej niż w krajach biedniejszych, takich jak Bułgaria czy Litwa) przy co najmniej porównywalnej jakości. Wiadomo że nie jesteśmy Paryżem ani Rzymem, ale historia naszej stolicy jest tak bogata, że warto ją odkrywać!

Bo tutaj jest jak jest…

Nie chcę powiedzieć, że u nas wszystko jest idealne i że cały Zachód ma się od nas uczyć. Nie ma co popadać w samozachwyt. Chcę tylko pokazać, że nasze porównania nie zawsze muszą wzbudzać w nas poczucie niższości. Nasze miasta pod wieloma względami wymagają poprawy, ale pamiętajmy, by zwracać też uwagę na to, co może wywołać naszą dumę!

Maciej Witkowski

Category : NZS

2 thoughts on “Poznajcie cudze, pochwalicie swoje!”

  1. No Polska nie wypada źle, wiadomo, ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, a nie że powie się bo tutaj jest jak jest i nic nie będziemy zmieniać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × 2 =