Czym jest genetyka? Kojarzy się przede wszystkim z krzyżówkami genetycznymi, które zadawali nam nasi nauczyciele biologii z czasów licealnych. Wraz z rozwojem nauki, genetyka stała się czymś niezwykle tajemniczym, a czasami nawet i niebezpiecznym. Żywność modyfikowana genetycznie, terapia genowa służąca leczeniu nowotworów czy pierwsza ludzko-świńska chimera budzą wiele kontrowersji. Lecz mylą się ci, który twierdzą, że genetyk może pracować tylko w szpitalach klinicznych, firmach biotechnologicznych czy farmaceutycznych. Ta skomplikowana, ale jakże piękna, dziedzina biologii, w obecnych czasach służy nawet Ojczyźnie. Cieszę się, że mogłem się przyczynić do odkrywania historii polskich żołnierzy…

 

Ale, jak to się wszystko zaczęło? 

Miesiąc przed obroną mojej pracy magisterskiej natknąłem się na stronę Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. „PRZYWRACAMY GODNOŚĆ POLEGŁYM. ODNAJDUJEMY BOHATERÓW!” – czytamy na stronie – „Mając na względzie pamięć ofiar zbrodni systemów totalitarnych i dążąc do ograniczenia ich porażającej bezimienności będącej jednym z przejawów zaprzeczenia człowieczeństwa pomordowanych Instytut Pamięci Narodowej oraz Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie postanowiły powołać 28 września 2012 roku Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów”. Po rozmowie telefonicznej z kierownikiem PBGOT – dr. Andrzejem Ossowskim – otrzymałem możliwość poznania tej niezwykłej instytucji od środka.

PBGOT odnajduje bohaterów

PBGOT odpowiada za rozpoznanie odkrytych przez IPN ofiar zbrodni nazistowskich i stalinowskich. Zadaniem szczecińskich genetyków jest identyfikacja osobnicza szczątków ludzkich na podstawie poziomu pokrewieństwa z osobami żyjącymi współcześnie, których przodkowie zginęli podczas II Wojny Światowej lub w okresie stalinizmu. Żeby jednak mieć materiał porównawczy, trzeba najpierw odnaleźć żyjących potomków ofiar. W tej intencji stworzono akcję #DNABOHATERA, która ma służyć poinformowaniu społeczeństwa, że pomimo upływu wielu lat, nadal możemy odnaleźć i godnie pochować swojego dziadka czy babcię. Osoby, których bliscy zginęli w obozach koncentracyjnych lub zostali zabici w wyniku komunistycznego terroru, mogą zgłosić się mailowo lub za pomocą tradycyjnej poczty do PBGOT i opowiedzieć historię swojego przodka. Później należy odesłać wymazówkę z próbką śliny, dzięki czemu nasze DNA trafi do bazy genetycznej, z którą porównywane jest DNA pochodzące z kości odnalezionych ofiar. Do tej pory PBGOT udało się zidentyfikować 62 osoby – w tym Danutę Siedzikównę ps. „Inka” i Feliksa Selmanowicza, ps. „Zagończyk”. W wyniku prac ekshumacyjnych IPN, w PBGOT znajduje się materiał pochodzący od 750 ofiar. Wykonywane badania genetyczne wymagają wyjątkowej sterylności i dokładności, przez co w ciągu jednego miesiąca otrzymuje się pełne profile genetyczne tylko sześciu osób. Do tej pory wykonano badania genetyczne przeszło 250 ofiar. Wiele ciał nadal jest bezimiennych, gdyż brakuje materiału porównawczego od potomków.

Jak dokładnie wygląda badanie?

Pierwszym etapem takiego badania jest mechaniczne oczyszczenie fragmentu kości ofiary (najlepiej z kości udowej). Następnie naukowcy dokonują zewnętrznego oczyszczenia chemicznego oraz sterylizacji (w celu uzyskania najmniejszego zanieczyszczenia kości). Po całkowitym sproszkowaniu dokonuje się izolacji DNA, a później namnożenia. Po otrzymaniu profilu genetycznego specjaliści porównują otrzymane DNA z bazą genetyczną potomków, poszukując najbardziej podobnych do siebie profili. Niestety, kości ofiar często są w tak złym stanie, że DNA jest w wysokim stopniu zdegradowane. Wtedy badanie powtarza się nawet kilkadziesiąt razy.

 

 

 

 

 

Poznając bezimienne ciała

Trzymając w dłoniach kości niewinnych ofiar czy bohaterów narodowych musiałem poznać tło historyczne, aby wiedzieć, w jaki sposób zginęli. Historię czaszek katyńskich z dziurami po kulach zna już każdy Polak, dlatego warto wspomnieć też o tych mniej znanych tragicznych wydarzeniach.

Obóz zagłady w Sobiborze był niemieckim obozem zagłady funkcjonującym w latach 1942–1943, 4 kilometry od wsi Sobibór, niedaleko linii kolejowej łączącej Chełm z Włodawą. Na początku istnienia obozu, ofiary grzebano w zbiorowych mogiłach. Dopiero po pewnym czasie zaczęto stosować krematoria. Liczba ofiar nie jest łatwa do ustalenia z powodu braku dokumentów – szacuje się ją na około 170 tysięcy.

Kolejne ofiary pochodziły z warszawskich Powązek. Kwatera „Ł” jest szczególnym miejscem, w którym od połowy 1948 r. chowane były potajemnie ciała więźniów z Mokotowa. Kwatera mieści się na Cmentarzu Cywilnym – Powązki, graniczącym wspólnym murem z dawnym Cmentarzem Wojskowym. W tym miejscu urządzono kompostownię, potem śmietnik, a w 1964 roku włączono je do sąsiadującego Cmentarza Wojskowego, nadając obu częściom – cywilnej i wojskowej – nazwę „Cmentarz Komunalny – Powązki”. Obrazuje to, jak bardzo komuniści chcieli zatrzeć ślady swoich zbrodni. Zdarza się, że bezimienne mogiły ofiar znajdują się teraz pod współczesnymi grobami lub płytami chodnikowymi, co jeszcze bardziej utrudnia odnalezienie ciał oraz uzyskanie odpowiednich zgód na przeprowadzenie wykopalisk archeologicznych. Paradoksalnie, władze PRL miejsca pochówku polskich patriotów przeznaczyli później na nowe groby dla członków bezpieki, przez co kaci spoczywali tuż nad swoimi ofiarami. Szacuje się, że na „Łączce” pogrzebanych zostało 250 osób – głównie wysocy rangą żołnierze Wojska Polskiego.

 

 

 

 

 

 

 

Przedłużmy pamięć o historii

Wbrew stereotypom panującym wśród większości społeczeństwa, genetyka jest nauką pomagającą odnaleźć prawdę, a także uzupełniać luki w historii naszego kraju. Dzięki ciężkiej pracy genetyków z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów, ludzie walczący o wolność Polski mogą zostać godnie pochowani, a pamięć o nich nie zaginie.

Jeśli w latach 1939-1956 ktoś z Twoich bliskich został zamordowany, a Ty i Twoja rodzina nie znacie miejsca jego pochówku – odezwij się do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów i przekaż swoje DNA. Być może już niedługo Twój bliski nie będzie bezimienną ofiarą w zbiorowej mogile.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eighteen + 2 =